Martyna Kozdra i jej spojrzenie na Tydzień Tolerancji i Życzliwości

Mój komentarz do wydarzenia
 
W dniach 16-20 V odbył się Tydzień Tolerancji i Życzliwości. Długo wyczekiwane wydarzenie pozwoliło wyrwać się nam ze szkolnej rutyny.
W poniedziałkowy poranek wszystko rozpoczęło się jak zwykle – punktualnie o ósmej zadzwonił pierwszy dzwonek. Jednak już ozdoby na ścianach przykuwały uwagę — pociąg tolerancji obok sali 11 oraz ciekawe plakaty pełne haseł i rysunków wyglądały obiecująco.
W ciągu pięciu dni działo się bardzo wiele; dla całej społeczności szkolnej był to szalony czas. Uczniowie spędzili wiele godzin lekcyjnych i przerw inaczej niż zazwyczaj. Odbyły się m.in. spotkania z obcokrajowcami, z panią Angeliką Boniuszko z Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego oraz wyspy kulturowe, które pozwoliły na poszerzenie wiedzy o ludziach nieco innych niż my i poszerzenie horyzontów. W piątek na korytarzach zrobiło się kolorowo — z okazji dnia strojów inspirowanych muzyką wiele osób postanowiło zaprezentować swoje poglądy albo zaprezentować subkultury, które uważają za ciekawe, za pomocą nietypowych ubrań. Tydzień zwieńczył wieczór filmowy połączony z dyskusją i grą szkolną.

Było to pierwsze tak różnorodne wydarzenie w naszej szkole, organizowane przez uczniów, nauczycieli, rodziców i absolwentów. Uważam, że efekty ciężkiej pracy koordynatorów okazały się wspaniałe — wszystkie wydarzenia były dopięte na ostatni guzik. Tydzień Tolerancji był wypełniony dyskusjami i śmiechem, ale pozwolił tez każdemu na chwile refleksji nad własnymi poglądami. 

Martyna Kozdra, klasa 1g